Reklama
Reklama

Strzelanina pod marketem budowlanym o psa. Wśród zatrzymanych jest emerytowany policjant

fot. KPP Gniezno

Zarzuty w sprawie usłyszały dwie osoby.

Jak już wcześniej informowaliśmy do awantury doszło w piątek w okolicach sklepu z materiałami budowlanymi przy ul. Gdańskiej w Gnieźnie. Dwóch mężczyzn poruszających się busem groziło pałką baseballową i nożem dwóm innym mężczyznom. Następnie sprawcy oddali w kierunku pokrzywdzonych strzały z broni czarnoprochowej, czyli repliki broni z XIX wieku. Po pościgu zatrzymane zostały dwie osoby. Ustalono, że do kłótni doszło przez psa, który został sprzedany przez sprawców zdarzenia ofiarom.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa.
REKLAMA

Dwóch mężczyzn - ojciec i syn, zostali aresztowani na trzy miesiące. Młodszy z mężczyzn usłyszał zarzut dwukrotnego usiłowania zabójstwa, za co grozi nawet dożywocie. Drugi, 56 letni ojciec jest podejrzany za oszustwo, którego miał dopuścić się przy okazji sprzedaży psów, może trafić za kratki nawet na 8 lat.

Jak ustalił dziś portal Moje-Gniezno.pl 56-latek jest emerytowanym policjantem. Strzały oddał jego 29-letni syn. Jedna z kul trafiła w przypadkowy samochód, ale nikomu nic się nie stało. Według ustaleń lokalnego portalu mężczyźni mieli prowadzić hodowlę psów z podrobionymi dokumentami. Od 2013 roku miały wpływać na nich skargi do TOZ-u, ale do tej pory byli bezkarni.

Wedle ustaleń TVN24, jakiś czas temu ofiara kupiła od sprawcy psa maltańczyka. Okazało się, że pies jest bardzo chory, choć zapewniano że był zdrowy i miał mieć wszystkie szczepienia. Zapewniano także, że ma rodowód. Osoba, która kupiła psa, chciała spotkać się ze sprzedawcą aby zwrócić zwierzę lub wymienić je na zdrowe. I właśnie to spotkanie zakończyło się strzałami.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega przed burzami w Wielkopolsce
26℃
14℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
22.13 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro